|

Oliwa
W alejkach oliwskiego parku
śpiew katedralnych dzwonów
spaceruję zielenią krużganków
z szeptem ptasich tonów
poniżej wody potoku spływają
zwalniając w rozlewiskach stawów
tam białych młynów już nie ma
i żaren trzeszczących nie obracają
Oliwo, troską Opatów złocona
gdzie gonty pochylone nisko
siwym dotykiem wieków
odchodzisz bez blasku, odtrącona...
powrót...
|