|
Być
chociażby jednym nowym, bo szczerym, dźwiękiem w nigdy nie kończącej się pieśni
człowieczeństwa.
Karol Hubert Rostworowski
Zapomniane rymy
Ślad słów zostawiam
słowa te smutne, ulotne
cichym rymem namawiam
nim wsiąkną w aury słotne
myśli wypełzną i dojrzeją
z sennych umysłów rubieży
wersy wypełnią lub zmienią
by z pokorą się zmierzyć
w odchłań skrawki rzucone
niespełnione żądze duszy
łzami słonymi zroszone
ostatnich już wzruszeń
nim liście porą odbarwione
otulą żarliwego w słowach
w kamieniu wieczność kreślona
umilknie rymów rozmowa
powrót...
|